Moim pierwszym opowiadaniem jest „Ludwik w świecie dinozaurów”. Ta historia opowiada o chłopcu Ludwiku, który będąc na spacerze przeżył niezwykłą przygodę.
Ludwik w świecie dinozaurów
Część 1
Pewnego sierpniowego dnia, chłopiec o imieniu Ludwik szedł w odwiedziny do swojego kolegi Antka. Gdy przechodził przez plac zabaw zauważył wielkie drzewo:
- Zapewne jest bardzo stare - pomyślał i zaraz wdrapał się na nie. Nagle gałąź pod nim się złamała. Chwycił się jeszcze innej, ale nie wytrzymała długo. Myślał, że zaraz spadnie na karuzelę, ale się mylił. Wylądował na czymś miękkim i szorstkim. Gdy rozejrzał się zobaczył, że nie jest to świat, który znał do tej pory. Nie było już bloków, placu zabaw, ani drzewa. Ludwik najpierw się przestraszył. Okazało się, że leży na dinozaurze! Szybko zszedł, bo nie chciał obudzić tego śpiącego, strasznego, wielkiego pterozaura! Niestety było za późno. Wielki gad zerwał się do lotu i zaczął kłapać dziobem w powietrzu. Ludwik szybko wyskoczył z gniazda i ukrył się pod nim. Ku jego zaskoczeniu ptaszysko znalazło go, przez co on został zmuszony uciekać co sił w nogach. Biegł przestraszony, a kiedy pterozaur chciał go zmiażdżyć dziobem ten się pochylił. Ale cóż, kiedy bluza jeszcze została w powietrzu i padła ofiarą dinozaura. Pterozaur szybko odleciał z bluzą i… z nim. Gdy tak lecieli bluza nie wytrzymała, pękła. Chłopak leciał długo, ponieważ dinozaur leciał bardzo, bardzo wysoko. Na szczęście wpadł do wody:
- Teraz sobie odpocznę - pomyślał, ale zaraz zorientował się, że w czasach dinozaurów żyły jeszcze potwory morskie!
I rzeczywiście, tuż obok niego wyskoczył pięciometrowy potwór!
